Poświęcenie II części dróżki różańcowej

24.06.2006

K: Niech imię pańskie będzie błogosławione
W: Teraz i na wieki

Módlmy się

Panie Jezu Chryste, Ty dla nas za sprawą Ducha Świętego przyjąłeś ciało z Maryji Dziewicy i stałeś się Człowiekiem. Prosimy Cię, pobłogosław tę dróżkę różańcową i przedstawione na niej tajemnice światła, bolesne i chwalebne różańca świętego, oraz każdego, który ku czci Twojej Matki będzie nawiedzał to miejsce by wzmacniać swoją wiarę i uzyskać potrzebne łaski. Spraw, aby wszyscy, którzy z Maryją będą rozważać tajemnice życia, męki i chwały Twojej coraz bardziej wniknęli w głębię bogactw, mądrości i miłości Ojca, z którym Ty żyjesz i królujesz na wieki wieków.
Amen.

Cieszę się że powstała idea założenia ogrodu parafialnego, a w nim dróżki różańcowej. Cieszę się dlatego, ponieważ jest to znakiem, że kochamy Matkę Najświętszą i dla niej, ku Jej czci zaczęliśmy budować tę świętą drogę życia, by na niej prostować drogi własnego życia.

W budowę ogrodu i tej dróżki zaangażowanych było wiele osób i wiele sprzętu. Praca nadal nie jest jeszcze ukończona, ale już bardzo pragnę wszystkim serdecznie podziękować, którzy do tej pory włączyli się w pracę. W grudniu będzie trzy lata jak trwają prace w ogrodzie. Wykonano wiele zwłaszcza, że praca jest przede wszystkim bezinteresowna. Dziękuję za wykopanie stawu, wywożenie ziemi, za ukształtowanie terenu, za nawiezienie i ułożenie kamieni, za wykonanie kapliczek, za przywożenie żwiru i pospółki, za wykonanie mostku, darowanie i sadzenie drzew, wykonanie krawężników i dróżki oraz ostatnio altanki i wiele innych prac związanych z porządkowaniem tego terenu. Dziękuję też za złożone ofiary na płaskorzeźby i prowadzone tutaj prace. Bóg zapłać wszystkim i niech Matka Boża w tym miejscu da każdemu wytchnienie i wyprosi potrzebne łaski.

Poszczególnymi tajemnicami opiekują się koła żywego różańca oraz młodzież pielęgnuje dwie kapliczki. 11 stacji mają już swoich stałych opiekunów. Widzę wielką troskę, pracę, poniesione koszty na sadzonki i co najbardziej cieszy zanoszoną tu modlitwę. Chciałbym więc im wyrazić szczególną wdzięczność - Bóg zapłać.

Są trzy osoby, które chciałbym wymienić z nazwiska, ale nie mogę tego uczynić wbrew ich woli.

- Pan Andrzej (...) był u źródeł pomysłu tego ogrodu, on z własnych środków wykonał 10 pierwszych stacji różańcowych, zaprojektował altankę, wykonał gryla oraz inne prace, a wszystkie były całkowicie bezinteresowne.

- Pan Ryszard (...) zajął się wykonaniem i sfinansowaniem 9 następnych stacji oraz bezinteresownie towarzyszył pomocą we wszystkich etapach wykonywanych prac.

- Pan Jan nasz kościelny dzisiejszy solenizant pracuje tu w ogrodzie najczęściej.